czwartek, 31 marca 2011

Konkursowy -wizaż.pl

Jakiś czas temu wklejałam linka do makijażu konkursowego, który wykonałam specjalnie na wizaż.pl
Dziś już mogę wrzucić do na bloga, ponieważ konkurs został zakończony :)
Mam nadzieję, że komuś przypadnie do gustu :)


Przy okazji dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie głosy :)

Sesyjnie z Kasią :)

Dziś wpadła do mnie znajoma Kasia, postanowiłyśmy coś zrobić, dawno nie robiłam jej zdjęć, więc dziś nadarzyła się taka okazja :D
A o to efekty naszej w sumie 2 godzinnej zabawy :)






sobota, 26 marca 2011

Recenzja - KOBO - Smooth Make-up Base - baza pod podkład.

Kilka słów od producenta : 
Doskonale wygładza i nawilża skórę, ułatwia rozprowadzanie podkładu,
oraz przedłuża jego trwałość.
Składniki aktywne:
- Hydromanil ( kompleks naturalnych cząsteczek  z rośliny Tara)
aktywnie nawilża skórę przez 24 h.
- Olejek makadamia - wyraźnie zmiękcza i uelastycznia naskórek,
oraz łagodzi podrażnienia i wygładza wysuszoną skórę.
- Alantoina regeneruje naskórek i przyspiesza odbudowę skóry.
- Kompleks witamin E,C i F tworzy naturalny film ochronny na skórze.

Dostępny w drogeriach Natura / poj. 40ml cena ok 20zł/


Plusy:
-niska cena
- wygodne i estetyczne opakowanie
- wydajna
-ładny i delikatny zapach 
- dobrze się rozprowadza
- ułatwia rozprowadzanie podkładu, zwłaszcza tych cięższych i topornych

Minusy:
- zbyt rzadka konsystencja
- problemy z pompką
 - nie utrwala podkładu zbyt dobrze.


Zaciekawiona tą firmą (po przeczytaniu wielu opinii na jej temat), sama postanowiłam wypróbować kilka produktów, mniej innym właśnie bazę pod podkład.
Ogólne wrażenia nawet pozytywne, lecz bez większych ochów i achów :P
Jak już wiecie mam cerę mieszaną, baza ta nie radzi sobie z tym rodzajem cery zbyt dobrze. Nie przedłuża trwałości podkładu. A używałam bazy pod podkłady ze średniej i wysokiej półki i bez większych efektów.
Nie podkreśla suchych skórek, a wręcz przeciwnie ładnie je "ukrywa", ale nie na długo.
Po nałożeniu skóra jest gładka, produkt nie pozostawia tłustego filmu na skórze,szybko się wchłania, mam wrażenie jakby rozświetlała delikatnie cerę.
Produkt łatwy w użyciu, chociaż moim zdaniem konsystencja jest dość rzadka, co mnie osobiście przeszkadza, wolę jednak bazy gęściejsze.
Nie wiem czy tylko mi trafiła się felerna pompka, ponieważ ciężko ją nacisnąć, a jak już mi się to uda, to produkt dosłownie "wystrzela" z opakowania i ląduje tam gdzie nie trzeba.
Na większe wyjścia nie polecam tej bazy, lepiej zakupić coś bardziej trwalszego, ale jeśli nie potrzebujemy wielogodzinnej trwałości podkładu, baza Kobo się sprawdzi.
Jak za tą cenę można wypróbować, choć wiele po niej nie można się spodziewać, jak dla mnie jest to produkt średniej jakości, może lepiej będzie się sprawował przy innym rodzaju cery, ale już nie mnie to oceniać :)

Recenzja - MAKE UP FOR EVER - Mist & Fix - mgiełka utrwalajaca do makijażu.

Witam :)
W końcu przyszła pora na recenzję mgiełki utrwalającej do makijażu firmy Make up For Ever .
Pierwszy raz zakupiłam ten produkt, przeważnie używałam tylko utrwalacz firmy Kryolan, ale jak wiadomo lubię zmiany więc szukałam czegoś zastępczego, ale żeby równie dobrze sprawował się jak poprzednik. Więc pewnego pięknego dnia podczas zakupów w Sephorze padło właśnie na tą mgiełkę :)

Opis producenta: Lekki i wygodny w użyciu spray utrwalający makijaż, zawiera ekstrakt z chitosanu (nawilża skórę, zapobiega utracie wilgoci). Tworzy na skórze niewidzialną barierę, która chroni makijaż przed czynnikami zewnętrznymi.
Mix & Fix (Make Up For Ever, 125 ml, 145 zł) 
Plusy:
- wydajna 
- matuje 
- dobrze utrwala makijaż
- makijaż pozostaje w stanie nienaruszonym przez kilkanaście godzin
- wygodna i prosta w użyciu
Minusy:
- wysoka cena


Ogólnie mówiąc jestem zadowolona z tej mgiełki, bardzo dobrze utrwala makijaż na wiele godzin, mam cerę mieszaną więc strefa T po dwóch, trzech godzinach zaczyna się świecić, a dzięki tej mgiełce i pewnie również innym kosmetykom, nie muszę poprawiać makijażu, ponieważ cera w dalszym ciągu jest matowa. Makijaż trzyma się doskonale. Daje radę utrzymać w doskonałym stanie makijaż wykonany kosmetykami z niższej półki.
Produkt wygodny w użyciu, wystarczy spryskać twarz z odległości około 40cm i gotowe. 
Niektórym z was może przeszkadzać efekt chłodu podczas aplikacji, ale mnie akurat to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie :)
Mgiełka jest bezzapachowa, więc nie będzie drażnić osoby wrażliwe na zapachy.
Produkt godny polecenia, jeśli ktoś szuka naprawdę dobrego produktu, a nie szkoda mu wydać wiekszej ilości gotówki.

wtorek, 22 marca 2011

Benefit, Stay Don`t Stray

Benefit Stay Don't Stray - trwały podkład pod korektor i cienie do powiek.

Kilka słów od producenta: 

Baza na powieki i pod oczy przedłuży trwałość twojego korektora oraz cieni do powiek.
Ten kosmetyk sprawi, że cienie do powiek oraz korektor pod oczy utrzymają się dłużej. Wystarczy nałożyć trzy małe kropki na powieki oraz pod oczy, a następnie delikatnie wklepać. Pamiętaj tylko, aby odczekać chwilkę - niech baza się wchłonie.

Benefit Stay don't Stray sprawi, że cienie nie zbiorą się w załamaniach powiek, a korektor pozostanie na swoim miejscu. 



Główne zalety Stay Don't Stray:

- dzięki lekkiej konsystencji jest doskonale wchłaniany przez skórę
- zawiera witaminy A i E, które zwalczają oznaki starzenia się skóry
- pomaga zachować gładkość i wilgoć skóry dzięki zawartości hialuronatu sodu
- ma za zadanie utrzymać wszystkie korektory i cienie do powiek
- specjalna pompka bezpowietrzna obsługuje się bardzo łatwo
 Plusy:
+ ładne opakowanie
+ wydajny
+ trwały
+ bardzo dobrzy jako baza pod cienie
+ łatwo się aplikuje
+ wyrównuje koloryt skóry na powiece jaki i pod oczami
+ współgra ze wszystkimi moimi cieniami do powiek
+ wyciaga kolor cieni, dzięki tej bazie cienie są trwalsze, intensywniejsze, nie roluja się
+ baza nie utrudnia rozcierania, blendowania.

Minusy:
- dość wysoka cena 125zł w Sephorze
- pompka wydziela zbyt dużo produktu.

Będąc w Sephorze natknęłam się na szafę Benefitu, a nie powiem byłam zdziwiona bo u mnie w mieście w żadnej z Sephor nie było tej marki. Nie ukrywam mojego zadowolenia, że do jednej z Sephor wstawili szafę Benefitu :) Od razu zaczęłam ogladać produkty i w oko wpadła mi między innymi właśnie ta baza.
Zastanawiałam się dłuższy czas czy warto ja nabyć, ale moje wątpliwości rozwiała pani konsultantka, gdyż bardzo chwaliła ten produkt, ja ogólnie takie pochwały traktuję z przymróżeniem oka bo nie raz są bardzo naciągane.
Ale w końcu zdecydowałam się i zakupiłam, czego teraz wcale nie żałuję i uważam że pieniądze wydane na tą bazę nie zmarnowały się. Produkt jest świetnej jakosci, bardzo dobrze sprawdza się jako baza pod cienie, cienie nie roluja się, nie osypuja się, baza wyciąga kolor pigmentów, dobrze sie na niej cieniuje,blenduje.
Świetnie wyrównuje koloryt skóry i już sama w sobie ładnie maskuje niedoskonałosci, więc korektora już nie musimy używać lub używamy w mniejszej ilości. Produkt jest wydajny, łatwo się aplikuje.
Jedynie co mi przeszkadza to pompka wydziela zbyt dużą ilość produktu, nie trzeba jego aż tyle nakladać w okolice oka.
Ogólnie jestem bardzo zadowolona i na pewno zakupię ponownie tą bazę, chyba że coś innego równie dobrze mnie zaskoczy i będzie sprawował się tak dobrze jak Stay dont stay, choć wiem, że będzie ciężko mnie zadowolić.
Jak na razie jest to  dla mnie numer 1 wśród baz.

Kobo Professional, Translucent Loose Powder (Puder sypki)

Kilka słów od producenta:
TRANSLUCENT LOOSE POWDER
Transparentny puder sypki
Formuła anti-shine nadaje matowe, transparentne wykończenie makijażu. Aktywne składniki absorbują wydzielanie sebum na wiele godzin. Polecany do cer tłustych oraz do makijażu scenicznego. Puder doskonale utrwala każdy rodzaj makijażu.
Waga 8 g
Cena 23,99 zł

 Plusy:
+ wydajny
+ niska cena
+ dobrze matuje
+ wygodne i estetyczne opakowanie
+ nie zapycha i nie wysusza skóry.

Minusy:
- mocno się pyli przy aplikacji
- brak osłonki na sitko - brak puszka - puder wysypuje się w olbrzymiej ilości z pudełka
-matuje dobrze, ale na krótko.

Zdjęcie - światło dzienne.
Puder ten przypadkiem wpadł w moje ręce, nigdy nie planowalam jego zakupu, ale będąc kiedyś w Naturze podeszłam do szafy Kobo i jakoś tak odruchowo wyladował w moim koszyku.
Pomyślałam że jak za tą cenę to może warto go wypróbować.
Po przetestowaniu tego produktu mogę śmiało napisać, że nie jest on ideałem, ale też nie jest totalnym bublem.
Lubię pudry sypkie transparentne, choć Kobo zostawia delikatną poświatę koloru mi to nie przeszkadza, ponieważ nie jest to tak bardzo widoczne. Puder ładnie matuje, ale niestety na krótko, trzeba robić poprawki w ciągu dnia, aby się nie świecić. Duży plus mu sie nalezy że nie zapycha tak jak inne pudry sypkie i nie wysusza skóry, nie podkreśla suchych skórek.
Nie lubię go za to że strasznie sie pyli przy nakładaniu pędzlem, nie aplikuję go puszkiem gdyż nie przepadam za tymi wynalazkami :)
Podsumowując produkt nie jest zły, jeśli ktos nie wymaga całodziennego matu, czy nie przeszkadza mu że puder jest wszędzie, a nie tylko na twarzy, to spokojnie może sobie ten puder zafundować a będzie zadowolony.
Ja mam mieszane uczucia, czy kupie ten puder ponownie, odpowiedź może być tylko jedna- nie wiem, może się jeszcze do niego przekonam, a jeśli nie pójdzie w inne ręce :P

Zdjęcie - lampa błyskowa.

Recenzja Contouring Blush and Bronzing Powder E.L.F

Witam:)
Dziś przyszła pora na recenzję zestawu do konturowania E.L.F

Jest to zestaw składający się z satynowego różu i półmatowego bronzera do policzków.



Na wstępie plusy tego produktu:

+ niska cena
+ ładne opakowanie
+ trwały
+ podwójne zastosowanie

Bardzo fajny produkt, bronzer i róż w jednym z delikatnym połyskiem. Odcienie nie są zbyt intensywne więc nadają się do dziennego makijażu, a jesli komuś zależy na mocniejszym efekcie to będzie musiał nieco popracować.
Dla osób z jasną karnacją ok, dla osób opalonych raczej bym go już nie polecała bo efektu może nie być widać.
Bronzer jak i róż są trwałe, spokojnie bez poprawek utrzyma się kilka godzin.

Minusy produktu:
- trzeba sprowadzać z zagranicy
- lusterko po jakimś czasie odpada, trzeba ponownie przyklejać.

Więcej minusów nie zauwazyłam.
Jak za tą cenę (3,5 funta ) warto go mieć w swojej kosmetyczce.


poniedziałek, 14 marca 2011

Zostałam otagowana :P

Witam :)
Jest mi bardzo miło, zostałam otagowana przez dwie blogerki pannajoanna  oraz  ssylvkaa
Dziękuję bardzo za wyróżnienie :)




Zasady zabawy:
1. Podziękować za wyróżnienie.
2. Zamieścić u siebie link do bloga osoby, która Cię wyróżniła :)
3. Wkleić u siebie logo wyróżnień.
4. Przekazać nagrodę do 10 blogów!
5. Zamieścić linki do tych blogów.
6. Powiadomić o tym nominowane osoby.
Oraz...napisać listę rzeczy, które mnie uszczęśliwiają :)


Nagrody kieruje do blogów:
1. beauty-is-prison - Ishikawa
2. zmalowana
3. jak pieknie być kobietą
4. lady-flower
5. spookynails
6. kobieta mowi
7. no-to-pieknie
8. a-wszystko-przez-ten-wizaz
9. ferrou
10. polishmakeupbag

Lista rzeczy które mnie uszczęśliwiaja:
- zakupy
- makijaż
- fotografia
- piękna wiosenna pogoda
- podróże i jeszcze raz podróże


I to by było na tyle :)

czwartek, 10 marca 2011

Konkurs na wizaż.pl

Witam :)
Biorę udział w konkursie na forum wizaż.pl jeśli ktoś ma ochotę może zagłosować na moją pracę, nie ukrywam, że mile widziane *****, ale jeśli uważasz że nie zasługuję, zagłosuj jak uważasz :)

Niestety zdjęcia makijażu wrzucić tu nie mogę więc podaję link http://wizaz.pl/akcje/rossmann/rossmanniaczki/marzec-profil-52424.html

Z góry dziękuję za wszystkie głosy :*

poniedziałek, 7 marca 2011

I mnie dopadła E.L.F - mania :D

Dziś zawitał do mnie listonosz z przesyłką na którą czekałam, a mianowicie z kosmetykami E.L.F. 
Po przeczytaniu wielu recenzji na temat tych kosmetyków, również pokusiłam się aby co nie co zakupić i już teraz mogę powiedzieć, że nie był to ostatni zakup kosmetyków tej firmy :)

A teraz zdjęcia zakupów :)



Recenzja wkrótce :)