sobota, 28 kwietnia 2012

Chwalipięta, czyli kolejny kursik do kolekcji *** 1 urodzinki *** współprace***

Witam, dzisiaj taki zbiorowy post :)
A mianowicie, skończyłam kurs analizy kolorystycznej, według 12 typów urody i uzyskałam tytuł  kolorysty z licencją :)


Następnie, moje kochane skarby 25 kwietnia skończyli roczek, a dziś częstowali się torcikiem :)



ten duży chłopiec też mój :)
 Moi chłopcy pokazują plecki, a buźki to bliźniaki mojej siostry pokazują :)


No i na koniec z portalu wizaż.pl dostałam do testowania coś dla moich chłopców :)
 i od agencji "Werner" coś dla mamusi :)


Pozdrawiam :)


czwartek, 26 kwietnia 2012

Recenzja: FARMONA, TUTTI FRUTTI, BRZOSKWINIA&MANGO AROMATYCZNA SÓL DO KĄPIELI

FARMONA, TUTTI FRUTTI, BRZOSKWINIA&MANGO
AROMATYCZNA SÓL DO KĄPIELI
Sól do kąpieli Tutti Frutti zawiera fitoendorfiny- cząsteczki szczęścia, które wprowadzają w doskonały nastrój, stymulują pozytywną energię, radość i chęć do działania. Owoce noni rosnące na bajecznych, przepełnionych słońcem wyspach Polinezji zwiększają wydzielanie endorfin, pozwalają cieszyć się wspaniałym nastrojem i pełnią szczęścia. Bogactwo minerałów działa regenerująco na skórę, znakomicie odżywia, wygładza i nawilża. Wyjątkowo lekka, puszysta piana zmysłowo otula ciało, a optymistyczny zapach pełni tropikalnego lata pobudza i orzeźwia. Aromatyczna sól myje i pielęgnuje, pozostawia skórę idealnie świeżą, jedwabiście gładką i aksamitną w dotyku.
Sposób użycia: do wanny z wodą o temp. 35-40 0C wsypać 4 łyżki soli. Zalecany czas kąpieli 20 minut.
Działanie: myjące, zmiękczające, oczyszczające
Rodzaj cery: każda
Pojemność: 600g
Cena: 10,00 zł
 Moja opinia:

Plusy:
- piękny zapach
- intensywny zapach
- cena
- ładne opakowanie
- nie podrażnia
- nie wysusza
Minusy:
- chwilami denerwowały mnie płatki kwiatów
- zapach niestety ulotny, zbyt długo nie zostaje na skórze
- mało wydajna


Zapach, zapach i zapach ...
Jest piekny i bardzo intensywny , dla mnie to wielki plus w kierunku soli do kąpieli Farmony. 
Po wsypaniu jej do wody, zapach czuć było w całej łazience i nie tylko.
Można być rzec że również "poprawia nastrój" zwlaszcza w chłodne, deszczowe wieczory :)
Chwilami denerwowały mnie płatki kwiatów, uważam że są zbędne, bo jakoś szczególnie ładnie w wodzie nie wygladają, raczej ją zaśmiecają. Ale co kto lubi :)
Sól nie podrażnia, ani nie wysusza skóry, wygładzenia - jak obiecuje producent nie zauważyłam.
Niestety jest mało wydajna, kilka kąpieli i koniec opakowania.
Samo opakowanie praktyczne i ładne, takie optymistyczne kolorowe :)
Warto wypróbować, nawet dla samego pięknego zapachu, a cena nie nie wygórowana.
 Pozdrawiam.



MAP kosmetyki, nawe nabytki i nie tylko :)

Witam :)
Ponownie skorzystalam ze zbiorowego zamówienia, które organizowała Agabil :)


Tym razem zamówiłam :

Stałam się posiadaczką paletki cieni MAP T10, chciałam T19, ale niestety nie było jej na stanie, więc wybór padł na tą, choć T19 zakupię  innym razem :) Uwielbiam cienie MAP o czym możecie się przekonać zaglądając na mojego bloga :)



Kolejnym ulubionym kosmetykiem, który zamówiłam to podkład matujący 1NB, jeszcze tego koloru nie miałam, ale prezentuje się świetnie, należę do bladziochów więc będzie ok, ewentualnie do mieszania z ciemniejszymi odcieniami tej firmy.
Eyeliner w żelu kolor czarny, nigdy wcześniej go nie miałam więc jest to debitu tego kosmetyku u mnie w kufrze.
 No i praktycznie na koniec zakupów MAPowych dwa pędzelki do brwi/eyelinera




A i to jeszcze nie koniec bo jeszcze płyn do dezynsekcji :)
A teraz kosmetyki z wyprzedaży u Agabil.
Dwa róże Make up Store

 
Tusz do rzęs MAC

Za jakiś czas będzie można oczywiście przeczytać recenzje na temat w/w kosmetyków :)


Zapraszam i pozdrawiam.

środa, 25 kwietnia 2012

Recenzja: Rossmann, Alterra, Körperpeeling Cranberry & Feige *** Peeling do ciała `Żurawina i figa***

Rossmann, Alterra, Körperpeeling Cranberry & Feige 

  Łagodny peeling pod prysznic z wartościowym wyciągiem z figi i nasionami żurawiny, które złuszczają obumarłe komórki naskórka. Zawiera delikatne roślinne substancje myjące. Olejek jojoba nadaje skórze gładkości, a gliceryna długotrwale nawilża. Owocowy, lekki zapach rozpieści każde zmysły. Nie zawiera syntetycznych barwników, substancji konserwujących i zapachowych. Bez silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych. Produkt wegański. Nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego. Posiada certyfikat BDIH.

Skład: Aqua, Alcohol, Glycerin Coco Glucoside, Xanthan, Gum, Glyceryl Oleate, Silicia, Sodium Cocoyl Glutamate, Parfum, Vaccinium Macarpon Fruit Extract, Lithospermum Erythrorhizon Root Extract, Tics Carica Fruit Extract Dispodium Cocoyl Glutamate, Linalool, Sodium Citrate, Citric Acid, Limonene, Geraniol

 

 

Moja opinia: 

 Plusy: 

- cena

- opakowanie

- zapach

- nie uczulił mnie

- nie podrażnia

- dobrze się rozprowadza

 

Minusy:

- za delikatny jak na peeling

- konsystencja galaretki

- drobinki słabo peelingują

 

Produkt ten nazwałabym raczej żelem peelingującym, bo jak na peeling to jest bardzo delikatny, drobinki, które powinny ścierać martwy naskórek nic nie robią tylko przeszkadzają.

 

Kosmetyk ten nie podrażnia, ani nie uczula, jakiegoś większego nawilżenia czy wygładzenia skóry, jak obiecuje producent nie zauważyłam.

Bardzo nie odpowiada mi konsystencja tego kosmetyku, taka galaretka. Za to plus za zapach, mnie się on bardzo podoba, lubię słodkie owocowe aromaty :)

Opakowanie ładnie się prezentuje, kolorowe, przyciąga uwagę, jest również wygodne w użyciu.

 

Cena produktu korzystna, ale jeśli szukasz ścieraka to nie polecam, bo jako peeleng się nie sprawdzi.


 

wtorek, 24 kwietnia 2012

Recenzja: *** Cienie do powiek ArtDeco *** odrobina wiosny ***

ArtDeco:  magnetyczne cienie do powiek, pojedyncze.

 

Cienie o pudrowej konsystencji w praktycznych, magnetycznych oprawkach. Dostępne w odcieniach:

- perłowych

- matowych
- z brokatem
- opalizujących

Są sprzedawane oddzielnie, można więc dowolnie dobierać kolory. Bardzo długo utrzymują się na powiekach.


Szeroka paleta kolorów.  Nowe cienie opalizujące zmieniają kolor w zależności od kąta padania światła. 


 Do samodzielnego kompletowania palety do makijażu w specjalnej magnetycznej kasecie.
Cienie kupuje się pojedynczo. Dostępne w bardzo dużej gamie przepięknych brokatowych, perłowych, opalizujących lub matowych kolorów. Bezzapachowe.



Moja opinia:

Plusy:
- szeroka gama kolorystyczna
- możliwość samodzielnego komponowania paletki
-  opakowanie na magnes
-  wydajne
- łatwo się aplikuje
- na bazie do cieni dość trwałe
- kremowa konsystencja

Minusy:
- słabo napigmentowane
- osypują się 
-  cena 
- wysoka cena paletki





Posiadam cienie w formie testerów, czyli opakowanie nie posiada magnesu. Mam również do nich paletkę, którą zakupiłam już bardzo dawno temu do innych odcieni cieni, które już dawno wykończyłam :P
 Więc nie będę w  tej recenzji uwzględniać opakowania.


Cienie dostępne są w szerokiej gamie kolorystycznej, jak również mamy do wyboru cienie perłowe, matowe, z brokatem oraz opalizujące.

Gramatura cieni dość mała, same cienie są malutkie. 
Duży plus za możliwość samodzielnego komponowania paletki, możemy wybierać kolory według własnego uznania i gustu.


Magnetyczne cienie do powiek są średnio trwałe, na bazie wytrzymają kilka godzin, nie zbierają się w załamaniu powieki.
Łatwo się je nakłada dzięki kremowej konsystencji, nie tworzą  plam, dobrze się rozcierają, jednak trzeba uważać ponieważ się osypują .
Pigmentacja i intensywność koloru dość słaba, cienie raczej do dziennego makijażu lub lekkiego wieczorowego, nie uzyskamy nimi mocnych, intensywnych kolorów na powiekach.


Ocena końcowa:
Jeśli miałabym przyznać im punkty od 1 do 5 to przyznałabym im 3 - ponieważ ja wolę bardziej nasycone kolory, które mogę z powodzeniem stopniować. 
Cena do gramatury jak i jakości cieni zbyt wysoka, nie mówiąc już o cenie paletki - około 50zł płaciłam za nią 3lub 4lata temu.


A na koniec odrobina wiosny :)



piątek, 20 kwietnia 2012

Recenzja: Alterra *** Krem na dzień do cery mieszanej i normalnej brzoskwiniowy *** ładnie pachnący koszmarek w tubce ***

Rossmann, Alterra, Getönte Tagescreme Pfirsich (Krem na dzień do cery mieszanej i normalnej brzoskwiniowy)

 

 Tonujący krem na dzień z wartościowym olejem z pestek brzoskwini oraz odświeżającym ekstraktem z arbuza nadaje cerze lekkiego kolorytu posiadając dodatkowo właściwości matujące. Dzięki starannie opracowanej kompozycji roślinnych substancji aktywnych krem pielęgnuje skórę. Zestaw pigmentów identycznych z naturalnymi nadaje skórze delikatny koloryt i pozwala pokryć jej niedoskonałości. Wartościowe połączenie oliwy z oliwek (z kontrolowanej biologicznie uprawy), oleju z jojoby z woskiem pszczelim nadaje skórze sprężystości. Roślinna gliceryna dostarcza jej dobroczynnego nawilżenia. Delikatny, owocowy zapach zapewnia uczucie przyjemnej pielęgnacji.
Gwarantowane cechy produktu:
- nie zawiera syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących,
- bez silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych,
- tam, gdzie to tylko możliwe, zastosowane składniki roślinne pochodzą z kontrolowanych biologicznie upraw i dziko rosnących zbiorów,
- dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie.

Skład: Aqua, Alcohol, Glycerin, Talc, Elaeis Guineensis Oil*, CI 77891, Sesamum Indicum Seed Oil*, Cetearyl Alcohol, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Magnesium Aluminium Silicate, Prunus Persica Kernel Oil, Lysolecithin, Olea Europaea Fruit Oil*, Tapioca Starch, Parfum**, CI 77492, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Xanthan Gum, Sodium Citrate, Citric Acid, Limonene**, Cera Alba, CI 77491, CI 77499, Tocopherol, Linalool*, Helianthus Annus Seed Oil, Geraniol**, Citrullus Lanatus Fruit Extract
* z kontrolowanej biologicznie uprawy.
** z naturalnych olejków.

 

 

Moja opinia: 

 Plusy:

- zapach

-cena 


Minusy:

- nieodpowiedni kolor

- strasznie topornie się rozsmarowuje

- "grudkuje" się podczas aplikacji

- skóra jest ściągnięta

- tworzy plamy

- zapycha

 

Dla mnie to mały koszmarek w tubce, jedyne zalety jakie posiada ten krem to zapach, mnie się podoba, jest delikatny i przyjemny.

 

Otrzymałam ten krem do testów dzieki portalowi  wizaż.pl. Sama już wiem że bym go nie kupiła, ale musiałam sie o tym przekonac na wlasnej skórze. Już sama aplikacja sprawia trudności, bardzo topornie się rozsmarowuje, tworzy plamy,smugi i nie da się ich dokładnie rozsmarować, ponieważ zaczyna sie grudkować. Krem przeznaczony do cery mieszanej i ja takową posiadam. 

 

Kolor niestety, za ciemny i za pomarańczowy jak dla mnie, ale wiadomo jest to indywidualna sprawa.

Po aplikacji skóra jest ściągnięta, dodatkowo krem ten zapycha, za co ma ode mnie bilet w jedną stronę.


Nie polecam tego kosmetyku, szkoda pieniędzy, nawet nie wielkich jak za ten krem, ale nie jest wart nawet 3 złotych.

czwartek, 19 kwietnia 2012

Recenzja - BIOKAP *** farba do włosów***

BIOKAP Nutricolor Seria Zielona Delicato

 

BIOKAP Nutricolor Zielona DELICATO jest produktem gwarantującym maksimum ochrony, gdyż dodatkowo nie zawiera w swoim składzie PARAFENYLENODIAMINY. Jako zamiennik zastosowano w niej zbiór barwników o innym wzorze chemicznym w bardzo małych stężeniach. Dzięki temu udało się uzyskać bogatą paletę odcieni BIOKAP a jednocześnie zminimalizować ryzyko podrażnień. Pozostałe składniki oraz ich działanie w farbie pielęgnacyjnej z serii Zielonej DELICATO nie różnią się od tych użytych w serii Pomarańczowej. 

Jak kupić BIOKAP 

BIOKAP Nutricolor jest produktem sprzedawanym wyłącznie w aptekach.

 BIOKAP Nutricolor to nowy wymiar koloryzacji włosów

Na rynku masowym dostępnych jest wiele produktów koloryzujących włosy. Można je podzielić na dwie podstawowe grupy ze względu na trwałość efektu koloryzacji. Mianowicie na farby dające kolor półtrwały oraz na koloryzacje permanentną.
Te pierwsze nie oddziaływają na strukturę włosa i nie powodują zmiany ich właściwego koloru. Dlatego czasami mówi się o nich jako o farbach bezpiecznych. Pokrywają one barwą jedynie zewnętrzną warstwę włosów, która niestety zmywa się po kilku umyciach. Siwe włosy koloryzują jedynie w około 50%.
Druga grupa to farby trwałe, które zmieniają odcień naszych włosów. Podstawą takiego procesu koloryzacji jest utlenianie, które ma na celu rozjaśnienie naturalnego pigmentu i przez to stworzenie idealnej bazy dla barwnika farby. Absolutna większość permanentnych farb do włosów dostępnych na naszym rynku zawiera bardzo drażniące i alergo-twórcze substancje chemiczne, min. amoniak, który rozrywa zewnętrzną warstwę włosa by umożliwić molekułom farby wniknięcie w głąb.
BIOKAP Nutricolor jest farbą-maską gwarantującą trwały efekt koloryzacji. Dzięki inteligentnej kompozycji, pielęgnuje i działa na włosy łagodnie pozostawiając je odżywione i lśniące. Produkty BIOKAP Nutricolor można znaleźć wyłącznie w aptekach i dobrych sklepach zielarsko-medycznych.

Źródło: biokap.pl


Moja opinia: 


Plusy
- bardzo dobrze pokrywa włosy
- łatwo się nakłada
- łatwo się rozprowadza
- nie spływa podczas aplikacji
- mnie nie uczuliła
- jedno opakowanie wystarczy nawet dla długich włosów


Minusy:
- dostępność


Farbę otrzymałam od firmy Biokap klik odcień który sobie wybrałam to 5,05 orzechowy kasztan.
Przeważnie farbowałam włosy farbami zakupionymi w drogerii, a od dłuższego czasu farbą bez amoniaku do 28 myć. 
Biokap postanowiłam wypróbować po przeczytaniu opinii w internecie jak równiez na stronie producenta.


Nałożenie koloru jest naprawdę bardzo latwe, konsystencja produktu odpowiednia, nie spływa przy aplikacji jak również w czasie koloryzacji.


Doskonale pokrywa całe włosy, moje są dość długie i jedno opakowanie spokojne wystarczyło na pokrycie całych włosów.


Uzyskany kolor identyczny z próbnikiem pokazanym na opakowaniu.


Farba nie zniszczyła mi włosów, szampon załączony do opakowania dobrze pielęgnuje włosy zaraz po farbowaniu.


Mały minus za pojemność, niestety ale jest jej zbyt mała ilość na długie włosy. 


Kolor nie blaknie i nie spływa dość szybko, nawet przy częstym myciu.


Moim zdaniem farba godna uwagi, gdybym miała przyznać jej punkty od 1 do 5 to z pewnością mogłabym jej przyznać 5 pkt z jednym małym minusikiem.