piątek, 25 lipca 2014

Egzotyczne spojrzenie - makijaż Couleur Caramel


Witam serdecznie.
Dziś zapraszam do obejrzenia makijażu, wykonanego dla marki Couleur Caramel Polska.
Jako że mamy lato i wakacje, troszkę szaleństwa i egzotyki nie zaszkodzi, oczywiście wersja makijażu widoczna na zdjęciu nie jest makijażem na co dzień, a do sesji zdjęciowej, lecz jeśli mamy ochotę zainspirować się tym makijażem, zróbmy wersję delikatniejszą, dopasowaną do Naszych potrzeb :)

Do wykonania makijażu użyłam oczywiście tylko i wyłącznie kosmetyków Couleur Caramel.

Cera:

1. Baza Velvet – wyrównanie oraz zmatowienie cery



2. Podkład w sztyfcie 011 – idealne krycie oraz nawilżenie cery



3. Puder jedwabny – promienny, pełen blasku wygląd



4 Puder brązujący 21 – modelowanie twarzy



5. Róż do policzków 56

6. Do rozświetlenia kości policzkowych użyłam cienia perłowego 026

Oczy: 

Krok 1 : Na całą powiekę nałożyłam korektor 011 w kremie w celu podbicia i wzmocnienia intensywności koloru cieni oraz wyrównaniu odcienia powieki, następnie w wewnętrznym  kąciku oka, płaskim pędzelkiem nałożyłam miętowy matowy cień  curacao 063 



Krok 2: W zewnętrznym kąciku oka również płaskim pędzelkiem nałożyłam czerwony matowy cień Dark Pink 045



Krok 3 : Na tym etapie starałam się już dobrze rozetrzeć cienie, nadać kształt jaki chcę osiągnąć poprzez dokładne wycieniowanie czerwonego koloru ku górze. Robię to już w tym momencie, aby po dołożeniu kolejnych odcieni nie mieć problemu w wycieniowaniem wcześniej nałożonych kolorów.


 

Krok 4: Na środek powieki, na łączenie między miętą i czerwienią, nakładam granatowy cień Navy Blue 076.


Krok 5 : Dokładnie rozcieram. Dzięki połączeniu róznych barw, powstało nam ciekawe połączenie kolorystyczne.





Krok 6: Na górnej powiece tuż przy linii rzęs rysuję kreskę z użyciem cienia Black 023, nałożonego na mokro. Następnie aplikuję na całą ruchomą powiekę Spangles 202 który nadał wyrazistości makijażu.

Krok 7: Dolną powiekę podkreślam miętą curacao, następnie aplikuję również na mokro cień 023 black.

Krok 8: Tuszuję rzęsy czarną mascarą nr 201

Krok 9: Brwi podkreślam paletką cieni do brwi - dostępna dopiero we wrześniu, ale my już mamy i testujemy ;)

Krok 10: Usta maluję w odcieniu modnej pomarańczy, hit lata 2014, dość odważne połączenie, ale myślę że wyszło ciekawie :)

Gotowe !


Modelka: Daniela
Makijaż i zdjęcia: Ewelina Zych
Pomoc przy sesji Marcin :)

Pozdrawiam :)


czwartek, 24 lipca 2014

Białe i beżowa kredki do oczu / MIYO / KIKO


Zapraszam Was na zbiorową recenzję kredek do oczu w kolorze białym i beżowym. Recenzja zbiorowa ponieważ nie widzę sensu pisać osobny post dla każdej kredki :)

Zaczynamy, na pierwszy ogień idzie biała kredka KIKO.
Biała miękka kredka do oczu, wykorzystuję ją głównie na linii wodnej oka, ale jak również na całą powiekę jako bazę pod cienie do powiek, jest miękka i bardzo dobrze się rozprowadza.
Na linii wodnej utrzymuje się dość dobrze, choć trwałość nie jest wielogodzinna, ale jak wiemy, w tej okolicy oka dość szybko jakiekolwiek kredki znikają. 
Na powiece utrzymuje się rewelacyjnie przez wiele godzin.
Temperowanie nie sprawia problemu nie łamie się nagminnie, przez co możemy ja zaliczyć do nawet wydajnych kredeczek, mocno napigmentowana, wystarczy jedna warstwa na linię wodną oka i efekt jest widoczny.
Bardzo żałuję że w PL kosmetyki Kiko są mało dostępne lub praktycznie niedostępne bo z chęcią wypróbowałabym również innych kolorów, ja posiadam kolor o numerze 101.

MIYO kredka do oczu Angel eyes eyeliner pen
Anielskie oko  
Wyjątkowa  kredka do powiek w kolorach nude i białym, idealna do stosowania w wodnej linii oka. Mocna pigmentacja gwarantuje długotrwały efekt.
Testowana okulistycznie.
Dostępna w dwóch kolorach

Poj. 1,14g



Czyli dwie taniutkie kredki do oczu w kolorze białym i beżowym.
Długo utrzymuje się w linii wodnej oka, nie znika w ciągu kilkunastu minut., pigmentacja kredek dość dobra nie trzeba aplikować kilku warstw aby kolor był widoczny. Osobiście mam lekki problem z temperowaniem ich łamią mi się dość często, ale jest to do zniesienia, gdyż podczas temperowania nie tracimy od razu połowy kredki jak to nie raz się dzieje podczas temperowania miękkich kredek.
Kolor beżowy świetnie nadaje się również do podkreślania łuku brwiowego lub okolic oczu, da nam efekt fajnego rozświetlenia spojrzenia, a nie rozbieli nas jak biały kolor.

Zdecydowanie mój faworyt kredkowy zwłaszcza w takiej cenie :)
Szczerze to nie lubię przepłacać za kredki do oczu i wydawać na nie więcej niż 10 złoty, ponieważ posiadam kilka droższych i wcale nie są dużo lepsze od tych tańszych, więc po co przepłacać :)
Kredki Miyo z powodzeniem mogę polecić :)
*pierwsza kredka KIKO, druga i trzecia MIYO.

Mam nadzieję, że recenzja okazała się dla Was przydatna :)
Pozdrawiam :)

Szarość złotego słońca / makijaż


Witam :)
Dziś przychodzę z kolejnym makijażem, tym razem w kolorystyce szarości i złota, moim zdaniem te kolory fajnie ze sobą współgrają, wzajemnie się uzupełniają, a złoto ożywia makijaż, jest taką kropką nad "i".
Cienie jakich użyłam do tego makijażu to szarość MAP oraz złoto z wieżyczki Glazel.
Podkład MAC, puder Glazel, bronzer W7 Honolulu, rozświetlacz The Balm, pomadka MAP, kamuflaże Glazel, tusz Pierre Rene.
Zapraszam.





Dajcie znać czy Wam się podoba :)
Pozdrawiam :)

środa, 23 lipca 2014

Trochę inaczej niż zwykle / Sesja z Sabiną


Witam  :)
Miałam przyjemność wykonać kilka zdjęć Sabinie, postanowiłyśmy jednak zrobić zdecydowanie coś innego niż do tej pory, kto mnie obserwuje zna mój styl zdjęć, ale dziś będzie inaczej o czym przekonacie się poniżej :)
Szczerze przyznam że efekty nawet i mi się podobają, a ja strasznie krytycznie podchodzę do mojej działalności "fotograficznej" bo nawet nie wiem czy mogę ją tak nazwać ;)
Ale dobra dość paplaniny i zapraszam do oglądania zdjęć :)





 Pozdrawiam :)

poniedziałek, 21 lipca 2014

Zakopiański post / Góraleczki w akcji :)

Witam poniedziałkowo i bardzo upalnie :)
Mój miniony weekend była bardzo, bardzo udany, spontanicznie wybrałam sie ze znajomą do Zakopanego a dokładnie do pięknego pensjonatu z cudownymi widokami Dom na Szlaku Gubałówka  :)
Jeśli wybieracie się do Zakopanego z całego serca polecam Wam tą miejscówkę, właścicielka Pani Wiola cudowna kobieta, weekend minął niestety bardzo szybko, ale w cudownej atmosferze zwiedzania jak i robienia zdjęć :)
Oczywiście na weekend wybrałam się z moją ekipą no mniejszą połową :P Czyli z moimi bliźniakami :)
Starszy syn na koloniach, małżonek pracuje, więc mamuśka z chłopaczkami wybrała sie na weekend :)
Same zobaczcie jak było cudowanie, co prawda zdjęcia z telefonu ale można się domyśleć jak tam pięknie :)

Ale dość o moim weekendzie teraz pora na kilka zajawek z sesji jaką wykonałam w Zakopanem, sesja spontaniczna bardzo, ale mnie się już podoba :)

Pozdrawiam serdecznie, dajcie znać czy zdjęcia Wam się podobają :)

piątek, 18 lipca 2014

Zapowiedź sesji i zoom na oczy :)

Witam.
Dziś szybciutki post z małą zapowiedzią tego co w przyszłym tygodniu, za niedługo jadę z chłopcami na weekend do Zakopanego, więc kilka zdjęć również się pojawi, ale nie o taką zapowiedź chodziło, lecz o sesję dla Couleur Caramel Poslka gdzie miałam przyjemność wykonywać i zdjęcia i makijaż, na znanej Wam już dobrze Danieli.
Makijaż bardzo odważny ale taki miał być :)
Więcej o makijażu niebawem :) Będzie można zobaczyć jak został wykonany krok po kroku, więc zapraszam do śledzenia bloga :)

A teraz zoom na moje oczy :)
Czyli moje maziajki dla zabicia czasu :)



Jeśli chcecie być ze mną na bieżąco, zapraszam na mój istagram http://instagram.com/eweska77
Pozdrawiam i miłego weekendu życzę :)

środa, 16 lipca 2014

Letni makijaż / egzotyczna i opalizująca kreska w roli głównej /


Witam i zapraszam dziś na letni makijaż z egzotyczną opalizującą kreską :)
Makijaż jak i cała sesja powstała dość spontanicznie, makijaż wymyślony w kilka minut :)

Moją modelkę Magdę znacie już doskonale gości u mnie nie pierwszy raz, chciałam w końcu zrobić coś egzotycznego, makijaż, który będzie kojarzył się z latem, słoneczną opalenizną, mam nadzieję że mi się poniekąd to udało :)

Kosmetyki użyte do wykonania makijażu:
Zamiast podkładu użyłam palety kamuflaży Glazel Visage, które dzięki swojej kremowej konsystencji, świetnie nadają się do tego celu. Użyłam różnych odcieni, konturując owal twarzy.
Puder sypki również Glazel Visage do utrwalenia kamuflaży, baza pod cienie Urban Decay Oryginal, cienie na górnej powiecie to pigmenty sypkie ze znanych wieżyczek, przy tym makijażu użyłam wieżyczki Glamour.
Kreskę opalizującą w zielonym kolorze wykonałam używając primera MAP i cienia pastelowego z palety również MAP, dzięki temu połączeniu uzyskałam płynny eyeliner, który po wyschnięciu stał się wodoodporny. Jest to świetny sposób jeśli chcemy uzyskać kolorowe eyelinery, a takiego nie posiadamy.
Ja lubię mieszkanie cieni z primerem, ponieważ nie muszę posiadać w kufrze 10 kolorów eyelinerów, które i tak po jakimś czasie wysychają, a z primerem nie mam tego problemu.
Owal twarzy wzmocniłam bronzerem W7 Honolulu, rozświetlenie uzyskałam za pomocną rozświetlacza The Balm :) Mój ulubiony jak do tej pory. Usta to też mieszanka primera MAP z cieniem do powiek, w rzadszej konsystencji niż mieszanka jako eyeliner.
Tusz do rzęs Pierre Rene.




Jeśli się Wam podoba moja propozycja dajcie o tym znać :)

Pozdrawiam :)