poniedziałek, 3 grudnia 2012

Kolejny pomocnik w robieniu zdjęć / lampa pierścieniowa

Jakiś czas zbierałam się z zakupem tej lampy, ale jakoś nie zawsze było po drodze, były ważniejsze rzeczy, ale w końcu zdecydowałam :D
Taki prezent na Mikołaja mama sobie zrobiła, ale za to chłopcy dostaną nową brykę (wózek)

Widziałam że wiele z Was z powodzeniem używa takiej lampy, może podzielicie się swoimi wrażeniami ?

Troszkę o lampie, źródło allegro:

pierścieniowa fluorescencyjna
lampa światła stałego 28W


w komplecie elastyczne ramię
do montażu lampy na statywie


średnica lampy 22,5 cm


Pierścieniowa lampa światła stałego idealnie nadaje się do fotografii niewielkich przedmiotów oraz makrofotografii. Jako jedna z nielicznych jest całkowicie pozbawiona migotania - nie wprowadza w błąd miernika balansu bieli w aparacie. Lampa zapewnia długotrwałe bezawaryjne działanie i doskonałe odwzorowanie kolorów na poziomie Ra>90.

Łatwy montaż na statywie studyjnym ze standardową końcówką 16 mm umożliwia regulowane elastyczne ramię, zapewniając niezwykle komfortową pracę z lampą. Wewnętrzna powierzchnia odbijająca pozwala na dużą wydajność świecenia, a kształt okręgu sprawia, że fotografowany obiekt oświetlony jest równomiernie ze wszystkich stron i nie trzeba dostarczać innych źródeł światła.


Specyfikacja:
moc 28W
srebrny odbłyśnik (szerokość 7 cm)
temperatura barwowa: 5400 K
współczynnik odwzorowania barw: powyżej 90 Ra
średnica lampy 22,5 cm
żywotność 6000 godzin
elastyczne regulowane ramię - mocowanie na gwint statywowy 16mm
przewód zasilający: ok. 2,8m
zasilanie: 230 V
2 bezpieczniki i 2 zapasowe śrubki w komplecie
oryginalne opakowanie (tekturowe pudełko)
polska gwarancja 12 miesięcy


Mam nadzieję że teraz zdjęcia zbliżeń na oczy będą jeszcze lepsze :D

Pozdrawiam.

19 komentarzy:

  1. nie moge sie doczekac jak teraz wyjda oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. to też jest na mojej liście prezentów od Mikołaja. przydałoby mi się, oj tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byłaś grzeczna to Mikołaj przyniesie :)

      Usuń
  3. Ja również nie mogę się doczekać nowych zdjęć! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jestem ciekawa czy jak sie zarowka wypali mozna gdzies dokupic taka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można kupić bez problemu.

      Usuń
    2. Ooo super:) dzieki:) jestem ciekawa jak wyjda zdjecia z ta lampa:)

      Usuń
  5. też mam w planach zakup takiej lampy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam i bardzo sobie chwalę, szczególnie jeśli nie ma się profesjonalnego sprzętu, a chce się odwzorować kolory :) co tu dużo mówić mi się podoba efekt tych kółek w oczach i w końcu prawdziwych kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna sprawa, zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przydałaby się. Na pewno zdjęcia wyjdą Tobie super!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam na efekty :) Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też o niej myślę... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. marzy mi się skubaniutka, ale najpierw namiot bezcieniowy, bo u mnie jednak więcej zdjęć kosmetyków niż mojej parszywej paszczy :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i zostawienie śladu po sobie :)