poniedziałek, 25 marca 2013

Cienie Bikor nr 14


Magiczne oblicza koloru
Bikor Cienie to osiemnaście wyszukanych i idealnie skomponowanych poczwórnych palet kolorystycznych. Każda z palet oferuje połączenie głębi i światła gwarantując spektakularny efekt makijażu oczu oraz nieskończenie wiele możliwości tworzenia nowych barw.
Gra pigmentów
Bikor Cienie posiadają nieporównywalnie wysoki poziom nasycenia koloru, którego intensyfikacja uzależniona jest od sposobu aplikacji. Podczas stosowania na mokro cień zamienia się w gęsty krem, znacznie zwiększając nasycenie pigmentów, wpływając na jego trwałość. Bogactwo odcieni pozwala zaakcentować oraz subtelnie stopniować odpowiednio dopasowane do siebie kolory.
Trwały efekt
Bikor Cienie odznaczają się jedwabistą konsystencją oraz wysokim stopniem przylegania do skóry powiek, co umożliwia wykonanie perfekcyjnego makijażu oczu. Skład kosmetyku został wzbogacony o komponenty, posiadające właściwości kondycjonujące oraz nawilżające. Bikor Cienie są stabilne podczas ekspozycji na promienie UV, a ich formuła zapewnia świeżość makijażu i intensywność koloru przez długi czas. 

Cienie charakteryzują się niezwykłą wydajnością. Opakowanie zawiera 10 gram produktu.

FIOLETOWY METALICZNY
NIEBIESKO-FIOLETOWY METALICZNY
CZARNY MAT Z FIOLETOWO-ZIELONYM BROKATEM
JASNO-NIEBIESKI KAMELEON
  Moja opinia:
+ trwałe
+ pigmentacja
+ wydajne
+ nie zbierają się w załamaniach powieki
+ gama kolorystyczna w opakowaniu dopasowana do siebie
+ szybko się kruszą
 
- osypują się 
- krótka data przydatności po otwarciu opakowania   
- opakowanie

Długo, bardzo długo już polowałam na te cienie, ale nie zawsze było nam po drodze. W końcu przyszedł moment i zakupiłam
Dziś na tapecie będą cienie z paletki nr 14, postanowiłam osobno opisać różne zestawy kolorystyczne, poniważ nie różnią się tylko kolorami, ale również jakością, warto poświęcić im oddzielne posty, ale żeby nie było zbyt nudno będę zamieszczać je co jakiś czas :)

Cienie są trwałe i wydajne, pigmentacja zadowalająca, choć nie dorównują moim ukochanym cieniom MAP.
Trzeba uważać przy aplikacji ponieważ osypują się, uwaga zwłaszcza a ciemne kolory,  ciężko się ich pozbyć, warto tutaj wykonywać makijaż w odwrócony sposób czyli najpierw malujemy oko, gdy już skończymy nakładamy podkład, puder itp.
 Cienie nie zbierają się w załamaniu powieki, dobrze się rozcierają,  przy niektórych kolorach trzeba uważać aby nie znikały, w paletce nr 14 takie psikusy lubi płatać liliowy odcień.

Opakowanie ma ode mnie wielki minus, wieczko samo się otwiera, jest luźne, więc przenoszenie w kosmetyczce czy torebce odpada bo możemy być niemile zaskoczone. 
Cienie szybko się kruszą, wystarczy jakiś mały wstrząs i już mamy uszczerbek w cieniach, a gdy nam przez przypadek spadną to nie ma co zbierać, chyba że będą nam służyć jako cienie sypkie, albo zabawimy się i same od nowa je sprasujemy.

Staram się tych cieni nie używać razem, nie lubię zbytniego błysku/metaliczności na oczach, wolę je mieszać z jakimiś matami i używać ich jako dodatek.

W tym makijażu użyłam tylko cieni z paletki 14 

Posiadam pięć paletek cieni Bikor i szczerze to już odeszła mi ochota na nie i raczej już więcej ich nie zakupię. Zwłaszcza że po otwarciu mają tylko rok przydatności, więc nie ma co ukrywać nie jesteśmy w stanie zużyć ich do końca i się marnują jeśli ściśle przestrzegamy tego co pisze producent na opakowaniu.
Dla mnie przygoda z cieniami Bikor dobiegnie końca jeśli uda mi się je zużyć, a jak nie to pożegnamy się  wcześniej bo wątpię abym je zużyła w terminie.

A jakie są Wasze wrażenia odnośnie tych cieni ? 
  
    
Pozdrawiam. 

25 komentarzy:

  1. z cieniami do czynienia nie miałam, szkoda, że nie wypadły dobrze.

    ale kurcze, makijaż, który zrobiłaś jest idealny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Średniaki te cienie niestety, a do tanich nie należą, wolę już dołożyć do droższych MAP i być w pełni zadowoloną :) Choć już jedna paletka z MAP mi nie podeszła.

      Usuń
  2. Również nie używałam cieni tej firmy ale na oczach wyglądają bosko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Posiadam dwie paletki, jedną nawet od tygodnia, nr.9 - chyba najbardziej uniwersalna, bo to matowe brązy i jest tam wyszukiwany przeze mnie szary brąz... Druga to metaliczne kolory bardzo zbliżone do Twoich,tyle, że wszystkie metaliczne, ale nie pamiętam numerku, a nie mam jej teraz przy sobie... przyznam, że nie wiedziałam o tak krótkim terminie przydatności... na opakowaniu nie doszukałam się takiej informacji...

    OdpowiedzUsuń
  4. ale kolory mają cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. od dawna mnie b.ciekawią... ale rok? to zdecydowanie za mało przy takiej przydatności...ale kolory piękne

    OdpowiedzUsuń
  6. Rok to zdecydowana przesada, a na prawdę dają piękny efekt... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam cieni Bikor, ale po Twoim opisie mogę sobie wyobrazić pracę z nimi... ;) I podziękuję bo nie znoszę takiej konsystencji! :P Choć makijaż i kolor, który cień na nim prezentuje niezwykle mnie zauroczył! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam je w szkole, strasznie podobają mi się kolory ale irytuje ich osypywanie się :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoja czwóreczka robi niesamowite wrażenie, jest przepiękna! No i makijaż wyczarowałaś rewelacyjny :) Szkoda, że się osypują.

    OdpowiedzUsuń
  10. troche slabo z ta data przydatnosci, w rok przeciez sie ich nie zuzyje :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Z jednej małej paletki taki efektowny makijaż :) Świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam jeden zestaw samych pereł i na pewno kupię jeszcze jakieś kolorki :) Powiedz jak wychodzi ten czarny z drobinkami? Te drobinki są widoczne na oku, zostają czy przy rozcieraniu i nakładaniu znikają (zostają na pędzlu) ?

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne, najbardziej podoba mi sie czarny

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładne kolory. Jednak tylko rok przydatności po otwarciu to jak na cienie faktycznie krótko

    OdpowiedzUsuń
  15. Rany!!! ale piękne te cienie! jaka pigmentacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do trwałości - ja zawsze dłużej używam cieni, jeżeli tylko nie podrażniają mi oczu.

      Usuń
  16. cienie mnie jakoś nie powaliły, ale makijaż... brawo!

    OdpowiedzUsuń
  17. ten ciemny kolor jest cudowny !

    OdpowiedzUsuń
  18. jakie piekne!!! ten czarny mat najchetniej bym wyprobowala...Z ta marka sie jeszcze nie spotkalam

    OdpowiedzUsuń
  19. makijaz jest przepiekny!:)
    zawsze 'chorowalam' na te cienie, ale chyba mnie wyleczylas ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tych cieni ale efekt jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i zostawienie śladu po sobie :)